Kakaowe babeczki dyniowe

1

Chodzi za mną coś słodkiego. Chodzi, chodzi i odczepić się nie może… a ile można jeść gorzkiej czekolady? No dobrze, tak, zgadzam się: DUŻO 😀 Tyle że ona też w końcu zaczyna się nudzić, nawet w wariancie z malinami czy miętą.

A w dzień taki jak wczoraj – święto – nie wypada chodzić do sklepu, więc wyjmuje się to, co się ma w lodówce/spiżarce czy zachomikowane jeszcze gdzieś indziej. Tak więc u mnie wypłynęły różne składniki i połączyły się w babeczki kakaowe! I tu od razu powiem, że wyszły MNIAM! Takie niezbyt mokre, ale nie za suche, i dżemik w środku przełamuje ich słodycz i gorycz kakao. A amarantus tak śmiesznie chrupie w zębach 😀

Ja lubię babeczki aż gorzkie od kakao, ale jeśli wolicie słodkie zmniejszcie ilość kakao do 2 lub 3 łyżek i dodajcie więcej słodzidła 😉

 

Składniki:

  • 8 czubatych łyżek zmielonych otrębów/płatków owsianych
  • 4 jajka
  • 4 łyżki kakao
  • 5-6 łyżek puree z dyni (proste i szybkie do zrobienia samemu, do tego TANIE i smaczne)
  • 4 łyżki nasion amarantusa
  • 1 łyżka fruktozy/ksylitolu lub innego słodzidła
  • 4 płaskie łyżki jogurtu naturalnego
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • Dżem bez cukru o dowolnym smaku (pół łyżeczki do każdej babeczki, u mnie smak czarna porzeczka)

Do babeczek można dodać kawałki czekolady bądź orzechy, można też upiec je bez dżemu (chociaż ja polecam z dżemikiem ☺)

Żółtka jaj można spróbować zastąpić większą ilością jogurtu i puree z dyni, ale jeszcze nie próbowałam i nie wiem czy wyjdzie tak samo. Jak tylko spróbuję od razu dam znać! ☺

 

Przygotowanie:

Piekarnik nastawiamy na 180ºC na termoobieg. I podczas gdy on się grzeje my zajmujemy się robieniem ciasta.

Otręby lub płatki owsiane zmielić na mąkę (najlepiej w młynku do kawy albo innym urządzeniu, które zrobi nam z płatków drobnicę przypominającą mąkę). Naszą mączkę wrzucamy do miski razem z amarantusem, kakao, słodzidłem i proszkiem do pieczenia. Wszystkie suche składniki mieszamy ze sobą.

Do suchych składników dodajemy dynię, jogurt naturalny i żółtka jaj, i dokładnie mieszamy aż masa ładnie się połączy. Będzie ona dosyć gęsta – i dobrze, taka właśnie ma być na tym etapie 😉

Gdy masa jest połączona białka jaj ubijamy na sztywną pianę ze szczyptą soli. Ubite białka dodajemy do gęstej masy babeczkowej i delikatnie mieszamy, żeby pianka z białek za bardzo nie osiadła. Masa musi być dobrze połączona, ale uważamy żeby nie mieszać jej za długo, bo opadnie ☺

Na typ etapie piekarnik pewnie już nam się bardzo dobrze rozgrzał – i dobrze, bo prawie skończyłyśmy lub skończyliśmy 😉 Teraz wystarczy że nałożymy masę do foremek: trochę masy na dole pół łyżki dżemu i znowu trochę masy na górze, i tak do każdej babeczki.

Przygotowane babeczki pieczemy w 180ºC przez około 20 minut (zależy od piekarnika). A potem zajadamy ze smakiem jak trochę przestygną 😀

U mnie wyszło 17 babeczek, z czego każda ma około 65kCal (tak tak, wiem, że na niskim IG nie liczymy kalorii, ale ten wynik pokazuje że słodkie i pyszne nie zawsze znaczy kaloryczne :D)

Smacznego! ☺

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s