Placek orzechowy z dynią

IMG_20151124_153049

 

Ostatnio szukałam ciekawych przepisów, i jeden znalazłam tutaj klik

Posłużył mi za inspirację do stworzenia placka z dyni. I wyszło naprawdę pysznie! Pierwsze zniknęło w ciągu pół dnia. No dobrze, stwierdziłam dwa dni później, że zrobię kolejne, może tym razem pożyje dłużej. Ale wiecie co? Guzik prawda, zaraz go nie było! 😛 Już dawno nie zdarzyło mi się, żeby ciasto tak szybko się rozeszło – i dobrze że szybko – to znaczy, że smakowało. Chyba nawet bardzo – kłóciłam się z moim żarłokiem o ostatni kawałek, aż w końcu zjedliśmy go na spółkę 😉

 

Składniki:

  • 1,5 szklanki orzeszków ziemnych surowych
  • 4 łyżki wiórek kokosowych
  • ¼ szklanki erytrolu, ksylitolu lub innego słodzidła
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • Przyprawa do piernika lub przyprawy korzenne
  • Szczypta soli
  • 1 jajko
  • Trochę ponad ½ szklanki puree z dyni
  • ½ gorzkiej czekolady
  • Opcjonalnie: ekstrakt waniliowy
  • Opcjonalnie: bakalie (suszone morele, orzechy itp.)

 

Przygotowanie:

Zaczynamy od zmielenia orzechów i wiórków kokosowych w młynku/malakserze/blenderze. Mielimy aż zostaną drobne kawałeczki orzechów, prawie na mąkę. Takie kawałki orzechów dadzą nam potem przyjemną teksturę J

Teraz możemy włączyć piekarnik na 180ºC, niech się nam nagrzewa podczas gdy my będziemy robić masę na placek 😉

Zmielone orzechy i wiórki przesypujemy do miski i mieszamy z proszkiem do pieczenia, naszym słodzidłem, szczyptą soli i przyprawą do piernika lub przyprawami korzennymi.

W drugiej misce mieszamy jajko, puree z dyni i ekstrakt waniliowy, jeżeli go używamy.

Łączymy mokre składniki z suchymi (w tym przepisie nieważne jest, które do których dodamy), i mieszamy, aż wszystko ładnie się połączy. Kroimy czekoladę na małe kawałeczki i wrzucamy do masy. Jeśli chcemy dodać jakieś bakalie, teraz jest dobry moment. I mieszamy naszą masę, aż nam się wszystko złączy J

Masę wykładamy łyżką na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i formujemy placek (wychodzi średnica około 25cm) – można też uformować ciastka, wychodzą pyszne 😉

Pieczemy w 180ºC przez około 15-18 minut w trybie grzania góra-dół, aż ładnie zbrązowieje. Trzeba go pilnować, bo u mnie w piekarniku jedna strona przypieka się szybciej niż druga, i trzeba przykryć ją sreberkiem żeby się nie przypaliła J

Po upieczeniu trzeba poczekać aż ostygnie, i dopiero wtedy zdejmujemy z papieru (inaczej część spodu odejdzie razem z papierem).

I gotowe, kroimy na kawałki i zajadamy 😀

Smacznego!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s