Kurczak Kung Pao

dnia

IMAG0470

 

Często brakuje mi pomysłów na obiad, i muszę posiłkować się internetem. Szczególnie, jeśli nie bardzo chce mi się gotować – ma być szybko, tanio i smacznie. A przede wszystkim jak najprościej 😉

Natknęłam się ostatnio na ten przepis na kurczaka ‘Kung Pao’. Wygląda ładnie, akurat mam kuraka w lodówce, a więc czemu nie? Szybkie zakupy brakujących rzeczy i do garów! 😉 Pamiętajcie tylko zagonić kogoś do krojenia cebuli, współpraca jakaś musi być 😛

Oczywiście musiałam coś poprzerabiać w przepisie, przecież nie będę kupowała całej butelki octu ryżowego do jednego przepisu 😉 Zachęcam Was też do kombinowania i używania tego, co macie już w domu 😉

U mnie wyszło dość ostre, więc jeśli nie lubicie ostrego zmniejszcie ilość ostrych przypraw 😉

 

Składniki:

  • 4 małe/średnie udka z kurczaka
  • 1-2 cm kawałek imbiru
  • 1/3 szklanki orzeszków ziemnych
  • 1 mała papryka
  • 3 cebulki dymki
  • Sól, pieprz do smaku
  • Opcjonalnie: 2 papryczki chili (lub więcej, jeśli chcemy aby wypaliło nam buzię :D)

Sos:

  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżka octu jabłkowego (lub innego – używamy takiego jaki mamy w domu)
  • 1 łyżka sosu piri-piri albo pasty chili (można dać mniej lub pominąć)
  • 1,5 łyżki przecieru pomidorowego
  • 2 łyżki oleju sezamowego
  • 3 łyżki erytrolu w proszku

 

Przygotowanie:

Wykrawamy kości z kurczaka i kroimy go na kawałki wielkości ‘na jednego kęsa’. Nie zdejmujemy z niego skóry! Ona będzie fajnie chrupać po przygotowaniu 😉 Takie kęsy kuraka wrzucamy na rozgrzaną patelnię na średni ogień i przyprawiamy, na razie tylko solą, pieprzem i imbirem (oczywiście startym ;)). Smażymy, aż wszystko ładnie zbrązowieje. Zajmie to pewnie około 10-15 minut.

W tym czasie kroimy dymki, chili (jeśli używamy) i paprykę w kawałki – jakie nam się podoba, większe bądź mniejsze. Siekamy też pobieżnie orzeszki ziemne.

Pamiętajmy od czasu do czasu zamieszać kurczaka, żeby się nie przypalił 😉

Pewnie jeszcze mamy chwilę czasu, więc zajmujemy się zrobieniem sosu. Nic prostszego: mieszamy wszystkie składniki na sos ze sobą. Erytrol można zastąpić innym dozwolonym słodzidłem, np. ksylitolem. Ale nieważne jaki, musi być w proszku – zmielony w młynku do kawy etc, żeby połączył się ładnie z resztą składników 😉

Kurczak pewnie jest już ładnie zbrązowiały i chrupiący, czas więc dorzucić do niego warzywa. Przesmażamy wszystko razem przez chwilę i zalewamy wszystko pysznym sosem. Zmniejszamy ogień i pozwalamy wszystkiemu ‘pyrkać’ aż sos zgęstnieje i zrobi się taki lekko kleisty 😉

No i gotowe 😉 Podajemy z warzywami albo innym ulubionym dodatkiem – u mnie smażony ‘ryż’ z kalafiora (polecam) 😀

Smacznego!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s