Pierogi z mąki pełnoziarnistej

dnia

IMAG1378

Na spacerze zobaczyłam pierogarnię – aż weszłam spytać, czy mają jakieś pierogi z mąki pełnoziarnistej – oczywiście, że nie ma. Tak mi się zachciało tych pierogów, że musiałam, po prostu MUSIAŁAM zrobić je następnego dnia. No dobra, ale jak? Zwykłe, tradycyjne pierogi są z białej mąki, której nie mogę 😦 Szybko szybko – internety na ratunek! I znalazłam ten przepis, na którym się wzorowałam. Pychotka! 😉 Zdjęcie zdążyłam zrobić w ostatniej chwili, jak zostało ostatnie pare sztuk pierogów. Chwilę później nie było już żadnego!

 

Składniki:

  • 250g mąki pszennej pełnoziarnistej (typ 2000)
  • 180ml bardzo ciepłej wody
  • 2 łyżeczki oliwy z oliwek
  • opcjonalnie: 1 łyżeczka jakiegoś suszonego zioła (np. tymianek, bazylia)
  • Dowolny farsz (2 przykładowe pod przepisem na pierogi 🙂

 

Przygotowanie:

Mąkę wsypujemy do miski, wsypujemy zioła jeśli ich używamy, i dolewamy jakieś 100ml bardzo ciepłej wody i 1 łyżeczkę oliwy z oliwek. Ciasto wyrabiamy, powoli dolewając wodę jeśli jest jeszcze potrzebna – ilość wody zależy od tego, ile ciasto przyjmie, i jaką mąkę weźmiemy. Zanim dolejemy więcej albo dosypiemy mąki warto dobrze wyrobić ciasto.

Wyrobione ciasto powinno wyjść sprężyste i raczej ‚luźne’. Nie może być zbyt twarde, żeby nie wyszły nam kamienie zamiast pierogów 😉

Jak już mamy odpowiednie ciasto przystępujemy do wałkowania. Posypujemy blat/stolnicę mąką, kładziemy ciasto na blacie i….tadadadam… wałkujemy! Rozwałkowane ciasto powinno być grubości 2-3mm – uwaga, żeby nie przykleiło się do blatu!

Z rozwałkowanego ciasta wycinamy kółka. Na każde kółko nakładamy po około łyżeczce farszu i zaklejamy pierożka 😉 Musimy mieć suche palce, żeby ciasto nie kleiło nam się do palców zamiast sklejać brzegi. A jeśli nadal nie chce się skleić – możemy delikatnie posmarować wodą jeden z brzegów i spróbować jeszcze raz. Gotowego pieroga odkładamy na czystą ściereczkę.

Pierożki wrzucamy do osolonej, wrzącej wody i gotujemy przez 5-7 minut. Wyjmujemy na talerze i od razu podajemy – gorące są najlepsze! Uważajmy też, żeby nie kłaść jednego na drugim – gdy będą stygnąć posklejają się i nie da się ich rozdzielić.

Następnego dnia można je odsmażyć lub wrzucić do gotującej się wody na parę minut (chociaż u mnie zjedliśmy wszystkie na raz 😉 ). Nadal są przepyszne!

 

============================================================

 

Farsz mięsny:

  • Ugotowane mięso z kurczaka
  • Cebula (do smaku – ja dałam 2 średnie na 400g kurczaka)
  • Olej kokosowy
  • Sól, pieprz
  • Opcjonalnie: czosnek

Przygotowanie:

Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy na oleju kokosowym. Ugotowane mięso z kurczaka rwiemy w palcach na mniejsze kawałki i wrzucamy do malaksera razem z podsmażoną cebulką. Przyprawiamy do smaku solą, pieprzem i czosnkiem – farsz musi być trochę za słony i za pieprzny, inaczej w pierogach będzie wydawał się mdły. Mielimy wszystko na gładką (albo prawie gładką) masę – i voilà – farsz gotowy!

 

Farsz pieczarkowy:

  • 250g pieczarek
  • 1 średnia cebula
  • Olej kokosowy
  • Czosnek granulowany
  • Sól, pieprz
  • 2 łyżki sera białego (u mnie chudy)
  • 2 łyżki startego parmezanu (albo innego twardego sera)

Przygotowanie:

Pieczarki trzemy na średnich oczkach. Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy na oleju kokosowym. Gdy cebula się zeszkli wrzucamy do niej starte pieczarki, przyprawiamy wszystko solą, pieprzem i czosnkiem granulowanym.

Po odparowaniu wody z pieczarek odstawiamy je, aż lekko przestygną, dodajemy oba sery (biały i parmezan), i mieszamy wszystko. Próbujemy czy lekko za słone (tak jak przy poprzednim farszu – żeby pierogi nie wyszły mdłe) i farsz gotowy 😉

2 Komentarze Dodaj własny

  1. dishdogz pisze:

    Kurcze, od pewnego czasu chodzą za mną takie pierogi, ale nigdy nie lepiłam (odrobinę z babcią) i boję się, że mi nie wyjdą.

    Polubienie

    1. Kardamonka pisze:

      Pierogi lepi się naprawdę prosto – to zabawa nawet dla najmłodszych (chociaż w kuchni jest wtedy bajzel) 😉 Grunt to nie podsypywać za dużo mąki przy wałkowaniu ciasta, nie nakładać za dużo farszu, mieć suche palce, a jeśli ciasto nie chce się kleić to zwilżyć je na brzegach 😉

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s